czwartek, 27 czerwca 2013

[Turystyka]Pora na kobiecy wieczór!

Mój tata uwielbia górskie wycieczki, stąd też wraz z kolegami przynajmniej raz w roku planuje wyjazd w Bieszczady. Wybierają wspólny cel i tworzą trasę. Wieczorami siedzą przy ognisku i pieką kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku również mama zaplanowała sobie wyjechać, jakkolwiek do renomowanego spa. Dla niej to świetna forma relaksu. Oczywiście musieli poczynić odpowiednie przygotowania i razem wybrali się na długie zakupy do galerii. Mama miała zamiar kupić sobie kostium kąpielowy, trochę bluzek oraz bieliznę. Taty celem był sklep sportowy. Ostatnim razem mieli na wyjeździe niefart i niemalże cały czas lało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. Szczególnie chciał zobaczyć kurtki The North Face, które tak mu polecali koledzy. Podobno idealnie sprawdzają się w każdą pogodę. Miał co prawda kłopot z wielkością i dobraniem koloru, lecz szczęśliwie okazało się, że na magazynie zostało kilka fajnych sztuk. Przyjechali do domu załadowani wielkimi torbami, a jeszcze okazało się, że zapomnieli o paru istotnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja natomiast jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ przez cztery dni będę miała dom tylko dla siebie. Czas zebrać dziewczyny na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Rozrywka]Moja szczególna, wakacyjna akcja

Jeszcze trochę i wreszcie nadejdzie koniec czerwca, a to oznacza, że już wkrótce odbędą się targi kwiatowe. Niemal co roku zjeżdżają tu wystawcy zwierzaków, roślin i przeróżnych kosmetyków. W dodatku wszystkie artykuły są naturalne. Kocham tam jeździć z mamą, gdyż zawsze znajdziemy śliczne kwiatki na nasz ogromny taras. Wszystko w przystępnych cenach. Całość stanowi olbrzymi kompleks, który obejmuje aż 2 hale piętrowe. To tam odbywają się kluczowe imprezy. Tam organizowana jest wystawa kwiatów czy popis psów pasterskich. Rzeczywiście jest na co popatrzeć. Na zewnątrz tymczasem porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Sprzedają tam przeważnie nasiona, kosmetyki oraz miody. Smakosze także wybiorą coś dla siebie, bowiem sprzedawane jest tam wiejskie jadło, kiełbaski, a dla dzi eci waty cukrowe. Pamiętam, kiedy pierwszy raz pojechałam tam wspólnie z rodzicami. Ludzie wystawiali konie, a nawet było mi dane zobaczyć małe strusie! Następnie nie mogłam odejść od królików, zwłaszcza tych miniaturowych. To była niesamowita wycieczka pełna dobrych emocji. Co roku pojawiam się tam chociaż na parę godzin. Jest to naprawdę bardzo dobry pomysł i radość dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

[Uroda]Co podarować rodzicom z okazji rocznicy ślubu?

Pewien czas temu zdecydowałyśmy się przyszykować mamie i tacie niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Nieraz skarżyli się nam, że nie pamiętamy o tak istotnej dacie, więc aktualnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić poprzednie lata. W naszych planach znalazły się 2 pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w Bieszczadach, w spa, jak i niewielkie upominki. Nie było żadnych kłopotów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna mówił, że marzy mu się cała kolekcja płyt Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez internet, bo tak było prościej i pozostało nam jedynie zmierzyć się z podarunkiem dla mamy. Pamiętałyśmy, że wspominała niegdyś o pewnych nadzwyczajnych kosmetykach. Jak dobrze, że siostra rozważnie zapisała ich nazwę. Chodziło jej konkretnie o krem Dr Irena Eris, które dostałyśmy poprzez oficjalny sklep internetowy. Pó ki co wszystko posuwało się zgodnie z założonym planem. Musiałyśmy w dalszym ciągu wyprawić mini przyjęcie z ogromnym tortem. Podczas zakupów zajrzałyśmy do sklepów po nieco rzeczy dla siebie. Siostra przymusiła mnie do sprawdzenia nieomal wszystkich drogerii i aptek, albowiem szukała Emolium dla swojej córki. Został nam tydzień na wykonanie całego planu. Wciąż sporo pracy przed nami, ale liczę, że niespodzianka rzeczywiście się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

niedziela, 23 czerwca 2013

[Energetyka]Felieton o wyczerpaniu energii

Pewien czas temu w którejś z gazet ukazał się interesujący artykuł, który niewątpliwie mnie zaskoczył. Tyczył się on zużycia energii. Moja wiedza na ów temat jest w istocie niewielka. Z reguły opłacam rachunki i więcej mnie nie interesuje. Wystarczył jednakże ten jeden tekst, by pojawiły się w mojej głowie nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez taką postawę zapewne dołączam do grona ludzi, które są zwykłymi ignorantami i nie przejmują się marnowaniem energii. Nieważne kogo zapytam z moich znajomych i tak raczej nikt nie ma pojęcia, ile co miesiąc wykorzystują energii różne urządzenia. Ja nawet nie mam pojęcia ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, że postanowiłam to skontrolować w internecie w serwisie mojego dostarczyciela. Z materiału domyśliłam się, że jeżeli w dalszym ciągu będziemy czynić w taki sposób, to w przyszłości zakończy się to kryzysem na skalę ogólnoświatową. Powinniśmy poważnie zastanowić się nad oszczędzaniem i postarać się zmniejszyć całkowity koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to wprawdzie takie łatwe. Ciężko pogodzić się z wiedzą, że zasoby naturalne są na zużyciu. Mam zamiar wprowadzić w codzienne życiu przynajmniej niewielkie zmiany. Dla mnie ten materiał by straszny i chcę aby moje dziecko, miało jakąś przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

piątek, 21 czerwca 2013

[Praca]Od pracy tymczasowej do prawdziwej kariery

Mój brat nareszcie może się pochwalić normalną i przyzwoicie płatną pracą. A wszystko w rzeczywistości zaczęło się od pracy sezonowej. Uczestniczył on w wielu, przeróżnych zabawach okolicznościowych organizowanych przez pewna agencję eventową. Do jego funkcji należało przeważnie rozkładanie namiotów, stołów oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Nieraz zdarzało mu się siedzieć do samego rana, by pomóc innym pracownikom wszytko oczyścić i poskładać. W czasie tych zleceń udało mu się spotkać właściciela jednej z firm, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na wesela. Często pomagał jego załodze w budowaniu ciężkiej konstrukcji i wszyscy byli z niego ogromnie zadowoleni. Okazało się, że ów właściciel spostrzegł mozolną pracę mojego brata i zainteresował się jego planem na przyszłość. Na krótkiej rozmowie umówili się, że przyjedzie do niego pod koniec września, gdyż wówczas kończy mu się umowa z agencją. Teraz jest on praktycznie prawą ręką szefa. Do tego jest odpowiedzialny nie tylko za montaż namiotów, lecz i hale targowe. Stał się on zapracowanym, młodym mężczyzną, który wie, co pragnie w swoim życiu osiągnąć i rzeczywiście się rozwija. Rodzice są z niego niezwykle dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

[Rozrywka]Moje wyśnione wczasy

Nareszcie nadeszły moje ukochane wakacje. Długo na nie wyczekiwałam szczególnie, że przewidywałam tym razem dalszy wyjazd. Już w zeszłym roku przegłosowaliśmy z narzeczonym cudowną i ciepłą Chorwację razem z niewielkim, przytulnym domkiem niedaleko morza. Całkiem sprawnie poszło nam załatwianie noclegów i innych, istotnych spraw. Został tylko przegląd auta i zakupy. Niestety przez te wszystkie emocje ostatnio nie sypiam zbyt dobrze. Cały czas wyobrażam sobie, jak to wszystko się ułoży. Co noc tworzę rozmaiteróżne wizje naszego wyjazdu i rano wyglądam jak zombi. Już nawet nie chcę zerkać w lustro. Ostatecznie nie wytrzymałam i postanowiłam poszukać na tę bezsenność lekarstwa. Wykaz proponowanych medykamentów jest naprawdę imponujący. Zawsze preferowałam jakoś naturalne specyfiki. Niestety na bezsenność leki mają w sobie samą che mię i nic więcej. Na szczęście moja mama zawsze ma pomysł, co powinno się zażyć w takim wypadku i kupiła mi ziółka. Z początku nic nie dostrzegłam. Jakoś po dwóch dniach poczułam faktycznie rozluźnienie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa nareszcie mogła wypocząć. Zapewne do samego odjazdu będę musiała popijać moje napary, lecz warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wakacje będą cudowne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Rozrywka]Wspólny dzień z dziewczynami

Pewien czas temu umówiłam się wraz z przyjaciółkami na kobiece pogaduchy w naszej ulubionej kawiarni. Chociaż raz w miesiącu zbieramy się w większym gronie i przez kilka godzin gawędzimy na przeróżne tematy. Szkoda, że czasu na to mamy coraz mniej, ale w końcu spora część już pozakładała rodziny i ma swoje własne życie. Żadna z dziewczyn nie powinna narzekać na nudę, w końcu tak wiele jest do opisania. Właśnie dlatego ubóstwiam te nasze spotkania. Ostatnim razem poruszyłyśmy w szczególności temat kosmetyków. Już od jakiegoś czasu moja skóra jest strasznie przesuszona, więc zapytałam koleżanki o radę. Wiele dobrego usłyszałam o kremach marki Nuxe. Podobno rzeczywiście skutecznie nawilżają i skóra robi się przyjemna w dotyku. Później wiadomo omówiłyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do ciała, żele pod prysznic i akcesoria do makijażu. W końcu przy szła pora na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Strasznie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Chyba jedynym preparatem, który razem zachwalały była Mustela. Ja prywatnie nie znam się na takich rzeczach, bowiem nie mam nadal dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi plotkami o facetach, ciuchach i pracy. Ta odrobina spokoju stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

czwartek, 20 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Co brać na polepszenie odporności?

Ostatnio muszę przyznać, że dość źle ze mną. Nieustająco jestem przeziębiona. Najwidoczniej mam za niską odporność. Już pewien czas temu mama upominała mnie, abym lepiej o siebie zadbała. Oczywiście zlekceważyłam jej radę. Oj jak ja teraz żałuję. Beznadziejny ból gardła i zapchane zatoki nie pozwalają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Oprócz przepisanych antybiotyków uznałam, że pora kupić coś na wzmocnienie organizmu. Pojechałam więc do apteki, gdzie pracuje przyjaciółka. Po krótkiej rozmowie podała mi Oeparol, który rzekomo ma w sobie jedynie naturalne środki, w tym olej z nasion wiesiołka. Nie zastanawiałam się za długi i go wzięłam. Poza tym nie mam poniekąd innego wyjścia. Przy okazji popytałam ją o preparaty dla dzieci. Siostra ostatnim razem skarżyła się, że jej córka ma okropnie delikatną skórę i nie ma pojęcia jak odpowiednio j� � zabezpieczyć. Nawet przyszykowała dla mnie całą listę produktów, których do tej pory użyła. Było ich mnóstwo! Po przejrzeniu wszystkich nazw przyjaciółka zaproponowała mi Oillan. Wyjaśniła, że w przypadku jej chrześniaka faktycznie podziałało. Nie mam pojęcia, czy to co teraz kupiłam się spisze. Nie liczę na cud. W końcu mało które środki są skuteczne. No nic, pora na prawdziwe testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Dom]Mama i jej projekt aranżacji ogródka

Mama niedawno wpadła na sprytny plan aranżacji ogródka. Nie zostało nam nic innego jak pójść z nią na zakupy. Zdecydowaliśmy się na dwa miejsca, w których wiemy, że jest duże centrum ogrodowe. Mama naturalnie najpierw przejrzała katalogi. Roztropnie postanowiła sporządzić całą listę najważniejszych rzeczy i wyszło trochę tego. Widać, że zaczął się nowy sezon. Pierwsze co zrobił tata po wejściu do sklepu, to skoczył po wózek platformowy. Prawdopodobnie byśmy tego wszystkiego nie unieśli. Przed samym działem ogrodniczym mama zatrzymała się przy niewielkich, rattanowych ławkach. Bez większego oporów zabraliśmy ją ze sobą. Następnie przyszła oczywiście kolej na stoliczek i dwa krzesła, które były z tego samego zestawu. Całość prezentowała się idealnie! Następnie tata zabrał nas na dział z grillami, bo nasz niedawno się zepsuł. Na szczęś cie nie potrwało to długo i poszliśmy do kwiatków. Kluczowym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za oryginalne oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już ich w sprzedaży i prawdopodobnie nie będzie. Mama była zdruzgotana. Na szczęście wpadłyśmy na inny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która wewnątrz była zaprojektowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

środa, 19 czerwca 2013

[Uroda]Metoda na odparzenia pupci dziecka

Niedawno wybrałam się razem z koleżanką na wspólne zakupy. Każda z nas chciała kupić sobie parę szortów i kosmetyki. Na pierwszy plan oczywiście poszły ubrania. Zajęło nam to dużo czasu, ponieważ nie miałyśmy konkretnych typów. Zwiedziłyśmy bodaj wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Niemal pod koniec leciałam już z nóg, a tu jeszcze trzeba iść do drogerii! Stale kupujemy kosmetyki w określonym miejscu. Mamy naprawdę ogromną drogerię nieopodal naszego osiedla i tam można znaleźć mnóstwo interesujących rzeczy. Często mają produkty, których nie sposób znaleźć w normalnych miejscach. Niekiedy nawet specjalnie ściągają jakieś produkty. Mi szczególnie zależało, żeby kupić tonik do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on oczu i nie ma problemów z mocnym makijażem. Koleżanka tymczasem ruszyła w stronę produktów dla dzieci. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamą i teraz w szczególności dba o skórę dziecka. Tak jak sądziłam, niezwłocznie sięgnęła po Balneum Baby Basic, który sprawdziła jakiś czas temu i jego skuteczność była bardzo wysoka. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej brzdąca już skóra tak nie piecze. Dla siebie kupiła wyłącznie cień i ledwo żywe powlokłyśmy się do domu. Pomimo, że był to nader udany dzień to szczerze mówiąc mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Biznes]Jak rozwinąć własną działalność

Moja koleżanka już od paru lat prowadzi własną firmę, która zajmuje się planowaniem przyjęć i wesela. Pomimo dominującego powszechnie kryzysu, całkowicie dobrze radzi sobie na runku. Dziewczyna ma po prostu dryg. W ostatnim czasie ogłosiła, że chce poszerzyć swoją bieżącą ofertę o 2 nowe usługi. Jedną ma być możliwość rezerwacji terminów online. Oczywiście z tego powodu musiała zrobić stronę od początku, ponieważ tamta była nieco wątpliwej jakości, lecz na szczęście miałam czas, aby jej pomóc. Dzięki temu mogła wziąć się za część kolejną. Chodziło tutaj o wynajem namiotów. Chciała posiadać własne, adekwatne do tego zaplecze. Sprawdza się to zwłaszcza, przy imprezach planowanych w plenerze. Nie musi wówczas ponosić kolejnych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż prowadzi parę składów budowlanych i ma do odstąpienie miejsce. Ha la magazynowa bezbłędnie spełni swoją funkcję jako przechowalnia. Jednak kupno tego całego sprzętu to także duże koszty. W tej chwili nie ma, jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc będzie zabiegała o kredyt. Podziwiam jej talent do interesów. Całą swoją firmę stworzyła od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest zdecydowanie nastawiona na sukces. Jest ona w istocie nadzwyczaj grzeczną osobą. Jej pozytywne podejście do świata i uśmiech przyciągają masę klientów. Trzymam za nią gorliwie kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

[Turystyka]Z uwielbienia do farb olejnych i obrazów

Praktycznie od najmłodszych lat podziwiam najbardziej znanych malarzy oraz architektów. Sama staram się rysować wszystko, co mnie otacza. Po raz pierwszy styczność z rysowaniem miałam bodaj w podstawówce. To wówczas rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia. Przede wszystkim zaintrygowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją znajomość dzieł i artystów. Dobrze, że w gimnazjum i klasie licealnej miałam zagwarantowane zajęcia ze sztuki, ponieważ to nasyciło po części mój głód wiedzy. Przeglądając wszelkie albumy i obrazy zechciałam zobaczyć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje marzenie spełniło się w ostatniej klasie licealnej, kiedy razem ze szkolną wycieczką pojechałam do Francji. Co najzabawniejsze przemocą musieli mnie odciągać od obrazów, ponieważ dla mnie oglądanie skończyło się w tym miejscu. Dobrze, że dałam radę w każdym razie zobaczyć Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz najbardziej znane dzieło Van Gogha. Obiecałam sobie, iż kiedyś jeszcze tam wrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez stale ponaglających mnie osób. Zawsze będę wierna swojej pasji i do końca życia chcę rysować dla zwykłej przyjemności. Tego mi nikt przecież nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Praca]W jaki sposób da się zminimalizować syndrom jet lag?

Poznałam wiele osób, które uwielbiają podróże. Każdego roku planują długie wakacje w jakimś dalekim miejscu. Ze mną jest nieco inaczej. Niejednokrotnie muszę być na wielu konferencjach czy delegacjach, które wymagają ode mnie istotnie dalekich podróży. Kiedyś była to praca marzeń. Kiedy dostałam wytęskniony awans cieszyłam się niczym małe dziecko. Aktualnie mogę spojrzeć jednak na to z dłuższej perspektywy czasu i faktycznie tęsknie za spokojniejszym trybem życia. Najwięcej kłopotu sprawiał mi bodajże tzw. jet lag. Dużo się przez niego nacierpiałam dosłownie istny koszmar. Za każdym razem nawiedzały mnie straszliwe bóle głowy, jednak to nie wszystko. Kolejnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomagało. Doktor ręce już załamał. Moja reakcja się nie polepszyła pomimo, że zażywałam już przeróżn e lekarstwa. Tak już prawdopodobnie zostanie. Ja wiem, iż spora część osób uzna to za bardzo błahy powód, ale zrozumcie, że przy takiej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Wciąż nie podjęłam w sumie ostatecznej decyzji. Muszę wpierw rozważyć wszystkie za i przeciw. Postaram się zminimalizować liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

wtorek, 18 czerwca 2013

[Energetyka]Czy rzeczywiście marnujemy energię?

Nie tak dawno temu wybrałam się na zakupy i zaczepiła mnie na ulicy pani, która przeprowadzała dosyć nietypową ankietę. Mianowicie tematem przewodnim było oszczędzanie energii. Pytań było mało, ale część w istocie mnie bardzo zaskoczyła. Jej pierwsze pytanie było dość zwyczajne. Prosiła tylko, żeby podać jej ilość komputerów i telewizorów w mieszkaniu. Następnie zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy wiem ile zużywam prądu miesięcznie miałam poważne kłopoty. Nie mam czasu, żeby monitorować wszystkie rachunki, po prostu za nie płacę. Kolejne pytanie natomiast brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Aż mnie zamurowało. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, więc milczałam. Później padła seria normalnych pytań i w efekcie dostałam małą broszurkę. Jej motywem kluczowym było oszczędzanie prądu. Odszukałam w niej masę informacji o kłopotach globalnych i skutkach zużycia energii. Okazuje się, że większość z nas nie ma bladego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to w przyszłość tragiczne skutki. Ja również jestem okropną ignorantką, ale cała ta sprawa otworzyła mi nieco oczy. Nawet zabrałam ją i pokazałam moim rodzicom. Nie wiem, co się stanie za parę lat. Możliwe, że nie będzie już prądu i innych ułatwień, ale uznałam, że chociaż ja zacznę postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

niedziela, 16 czerwca 2013

[Dom]Oryginalne hobby mojego taty

Niedawno pojechałam z mamą na olbrzymie zakupy, ponieważ musiała uzupełnić brakujące materiały w biurze. Otworzyła ona własną działalność już parę lat temu i cały czas dobrze sobie radzi na rynku jako samodzielna księgowa. Przeważnie podobne zakupy robimy raz na parę miesięcy. Tym razem przypadło to nieco wcześniej, ponieważ doszły jej następne firmy. Głównie odwiedzamy zaprzyjaźnioną hurtownię papierniczą, gdzie zaopatrujemy się we wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Następnie dochodzi nam rundka po paru popularnych marketach, w celu nabycia wody, soku, mleczka i różniej chemii. Teraz jednakże dostałyśmy nieplanowane zlecenie od taty, który niedawno znalazł sobie kolejne hobby, jakim jest stolarka. Co on nie potrafi zrobić z drewnem! Muszę przyznać, że rzeczywiście ma dar. W dodatku pojawiły się pierwsze zamówienia. Wręczył nam naturalnie k onkretną listę, na której znalazły się grube rękawiczki, folie ochronne i gogle robocze. Miałyśmy z tym nieco problemów, ale miły pan prędko nam doradził oraz pokazał, gdzie co otrzymamy. Z sporymi torbami powlokłyśmy się do auta i dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, bo to była dopiero podstawowa partia zakupów.

piątek, 14 czerwca 2013

[Rozrywka]Wszystkie tajemnice projektowania koszyków

Niedawno moja siostra wpadła na genialny pomysł i próbowała namówić mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W gruncie rzeczy mnie zdumiała tym planem. Rozumiem jeszcze plastykę bądźalbo tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż wiklinowe kosze. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ów pomysł. Niewątpliwie moja siostra nie miała zamiaru ulec. Całymi dniami dręczyła mnie i truła, aż nie wytrzymałam i się zgodziłam. Tak faktycznie skusiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła wykorzystać jako donicę na balkonie. Kocham nietypowe aranżacje. Na szczęście wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie spokojnie chodzić. Najpierw trzeba było wybrać projekt. Bez wahania wybrałam wózki! Widziałam takie w kwia ciarniach i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one dosyć drogie. Teraz mogę stworzyć taki sam! Nie jest to jednak takie proste, jak się nam wydaje. Wystarczyła jedynie godzina, żeby zaczęły boleć mnie nadgarstki. Dobrze, że ciężko mnie do czegoś zniechęcić szczególnie, iż po czterech zajęciach dalej nie widzę żadnego, konkretnego kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, jednakże chciałabym, aby wyszedł mi idealny.Szczęśliwie mamy instruktora, bez niego zapewne bym oszalała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

[Praca]Wymarzony lokal pod sklep!

Nareszcie moja kumpela postanowiła otworzyć działalność! Z najważniejszych spraw pozostał jej jedynie lokal. To był naprawdę trudny wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś nieopodal centrum w przystępnej cenie i do tego odpowiedniej jakości. Większość propozycji jaką otrzymała to stare budownictwo, które wymaga gruntownego remontu albo całkiem nowe lokale. Przejechałam z nią całe Katowice i nawet kilka najbliższych miast. Dopiero przy końcowym podejściu trafiłyśmy na coś konkretnego. Wprawdzie nie było to miejsce marzeń i potrzebowało niewielkiego odrestaurowania, lecz w zestawieniu z resztą wypadało nieźle. Umowa została zatwierdzona niezwykle prędko, dzięki czemu mogłyśmy się wziąć za naprawy i kupno wszystkich mebli. Nasza lista osiągnęła dosyć spory rozmiar. Najistotniejsze jednak dla nas były szafki, stojaki oraz kasa i kasetki na pieni ądze. Jak dobrze, że w zakupach wspomogli nas jej rodzice. Ma szczęście, że wspierają ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Chciałam także dać jej coś od siebie na szczęście. W tym przypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą dodatkowo udekorowałam. Wiadomo, że czeka ją wciąż sporo pracy, ale nie jest sama! Dopingują jej bliscy i przyjaciele. Zawsze dobrze jest pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Sport]Zawody w Czechach

Mój chłopak wraz z zespołem wzięli ostatnio udział w weekendowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. W pierwszej chwili mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, ale prognoza pogody przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Niemal natychmiast stwierdzili, że najdogodniejsze będą domki. Wyszło jednak, że to mała miejscowość i będzie kiepsko. Była to ogromnie uciążliwa sytuacja. Dobrze, że ich kapitan ma głowę na karku i dowiedział się o uroczej winnicy. Można było w niej zarezerwować przestronną salę i dużą liczbę ciepłych łóżek. Przynajmniej mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Cena także była bardzo atrakcyjna. Nic więc dziwnego, że wszyscy niemal bezzwłocznie się zgodzili. Mnie jednak najbardziej rozbawił fakt, że łóżka stały osaczone przez beczki. D obrze, że opróżnione, a nie pełne. Któż wie, co by panowie z nimi zrobili, jeśliby okazała się, że wewnątrz znajduję się odpowiedniej jakości wino. Do tego jeszcze natrafili na kominek, który utulał ich do snu. Szczęściarze mieli rzeczywiście niesamowite warunki. Niestety nawet to nie uratowało mojego chłopaka przed przeziębieniem. Musi mieć ewidentnie bardzo kiepską odporność. tags: sport, maty, zdrowie

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Zużycie energii syndromem dzisiejszego społeczeństwa

Już od pewnego czasu interesuje mnie sprawa mająca związek ze zużyciem prądu zwłaszcza, że cały czas słyszę o jego marnotrawstwie. Jak spora część osób korzystam z wielu urządzeń, które potrzebują nieustającego zasilania zwłaszcza, że wszystkie moje notebooki mają zepsutą baterię. Nie wspomnę jeszcze o czajniku czy lokówce, których używam niemal każdego dnia po kilka razy. Jednak nigdy jakoś nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to istotne, chociaż rachunku wszak nie są małe. Ze zwykłej ciekawości chciałam dowiedzieć się, jakie są koszty prądu. Nie chodzi mi tutaj o liczbę znajdującą się na rachunkach, lecz o same stawki. Wszystko zależne jest oczywiście od wybranego dostawcy ene rgii elektrycznej. Każdy posiada swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie za wiele mi to dało, gdyż nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Można mieć w końcu niedrogi prąd czy nie? Spytałam więc bliskich, jak to jest u nich, lecz jakoś nie zaskoczyło mnie to, że nie mają na ten temat pojęcia. Jedynie moja mama jest na tyle sprytna, że rzeczywiście wie, w jaki sposób obniżyć rachunki. Ostatecznie sama przetestowała różne metody. Nie sądzę, że w moim życiu znienacka zajdą jakikolwiek radykalne zmiany, lecz chcę mieć pojęcie, za co płacę i czemu tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

[Dom]Nieplanowany remont kuchni

Niedawno moja mama miała autentyczne urwanie głowy. Nie dosyć, że sąsiadka zalała jej kuchnię, to jeszcze tata zarysował cały blat. Z mojego punktu widzenia było to zgoła śmieszne, lecz rodzice właściwie nie podzielają mojej radości, wręcz odwrotnie. W sumie wszystko zaczęło się od tego, iż tata chciał przepołowić sobie drewniane listwy, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat sprawia teraz wrażenie, jakby przejechały po nim pazurki kota albo niesłychanie ostry nóż. Potem sąsiadka nie zauważyła, iż pozostawiła trochę odkręcony kran i przez cały dzień woda lała się po ścianie. Obecnie sufit zdobi gigantyczna plama. Naturalnie tapety z powodu wilgoci zaczęły odchodzić i w ten sposób muszą rodzice zaplanować remont mimo, że tata nie ma czasu. My z mamą tymczasem wzięłyśmy sprawy w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie sklepów, które ogłaszają się pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety niełatwo było w raki sposób znaleźć dokładnie ten rodzaj kamienia, który nas urządzał, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Dobrze, iż najbliższy sklep oddalony jest jedynie o 10 minut i jeszcze natrafiłyśmy na ciekawą obniżkę. Zostało jedynie zamęczyć tatę, żeby wreszcie wygospodarował czas i usunął szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

środa, 12 czerwca 2013

[Budownictwo]W jaki sposób stać się kimś ważnym?

Mój wujek jako jedyny z bliskich do dzisiaj pracuje w swoim zawodzie. Uczelnię skończył z tytułem inżyniera i architekta. Nieraz powtarza, iż w jego czasach wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał spędzić wiele nocy nad projektami. Obecnie jest już osobą wykwalifikowaną, która prowadzi własną firmę i to bardzo dobrze prosperującą na rynku! Każdego roku jego pomysły wzbudzają uznanie wśród kolegów po fachu oraz większych korporacji i zleceniodawców. Ile to już razy dostał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane, gdzie był nie tylko projektantem, ale i konsultantem. Niegdyś przyznał mi, że bez pomocy rodziny i ciężkiej pracy do niczego by nie doszedł. Wszystko kosztowało go masy wyrzeczeń. Nie miał na początku wyboru i musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była dla niego jedyną nadzieją. Dobrze, że znal azł się inwestor, który spostrzegł u niego prawdziwy dar i dzięki niemu uzyskał odpowiednie kontakty. Gdyby nie wsparcie różnych ludzi, prawdopodobnie znalazłby się w jakiejś fabryce. Taka jest nasza rzeczywistość. Nawet talent i mozolna praca na nic się przydadzą, jeżeli nie posiadamy dobrych znajomości oraz środków finansowych na start. Najwyżej pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Nauka]Pomysły na przyszłość z okresu liceum

Moja przyjaciółka już od czasów liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej prawdziwa pasja. Tak czy owak nie zdziwił mnie fakt, gdy oznajmiła, że idzie na budownictwo do Wrocławia. Jest to przecież jedna z najlepszych uczelni w Polsce. Oczywiście czekało ją w związku z tym masa nauki, zwłaszcza z przedmiotów ścisłych takich jak matematyka. Na szczęście nasza nauczycielka zadbała o pozalekcyjne zajęcia z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu siedziała przy zadaniach. Nie ulega wątpliwości, iż dostała się już w pierwszym naborze. W końcu maturę zdała bez zarzutu. Okazało się jednak, że nie będzie tam za łatwi. Ciągle marudziła i skarżyła się na morze egzaminów. Co więcej znalazła sobie jeszcze pracę dodatkową w biurze projektowym. Przynajmniej wystarczająco szybko zobaczyła, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Ile trzeba im czasu poś wiecić i środków finansowych. Do jej największych marzeń należy w pełni samodzielne zlecenia budowlane Wrocław bez wątpienia może jej to umożliwić. Nadal pracuje wyłącznie przy niedużych projektach i bezustannie musi się dokształcać z rozmaitych dziedzin. Żeby stać się samowystarczalną musi pokonać jeszcze masę przeszkód. Ja prywatny trzymam za nią kciuki, ponieważ ma dziewczyna ambicje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

[Rozrywka]Męczące życie asystentki

Ostatnio miałam rzeczywiście dziwny dzień, ale przynajmniej jego koniec był nader interesujący. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wspólniewraz z przyjaciółką założyły nieduże biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i przy okazji przyuczam się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo pracy na głowie. Od rana telefon ciągle dzwonił, potem przyszło zatrzęsienie korespondencji i klientów z fakturami. Moje biuro praktycznie zniknęło pod tymi papierami, a musiałam ekspresowo się z tym uporać i pędzić po konieczne zakupy. Zakończywszy wstępną walkę z dokumentami, zabrałam się do sklepu papierniczego, gdzie zamówiłam potrzebne mi artykuły biurowe. Później musiałam zabrać z pralni taty ciuchy robocze, bo n aturalnie sam nie ma na to czasu. W tej całej gonitwie niemal zlekceważyłam herbatę i inne dodatki. Z tego wszystkiego poplamiłam gdzieś spodenki i prawie upadłam. Jaka byłam zdumiona, kiedy ktoś złapał spadające we wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie wybawił mnie mężczyzna! Jak się później okazało, był nim mój kolega z dzieciństwa. W dodatku zaoferował mi swoją pomoc i zabrał rzeczy do biura. Powiem Wam jeszcze, że umówiliśmy się na kawę! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

wtorek, 11 czerwca 2013

[Dom]Łazienka z katalogu

Niedawno wybraliśmy się z rodzicami w odwiedziny do cioci, która mieszka około 80 kilometrów za Warszawą. W ten sposób mieliśmy możliwość połączyć kilkudniowy urlop z wizytą u naszych bliskich. Odpoczynku nigdy za wiele! 5 dni na łonie przyrody to dokładnie to, czego potrzebowałam. Co więcej wujostwo w ostatnim czasie skończyło budowę domu. Byłam bardzo podniecona tym, co zobaczę szczególnie, że ciocia jest z zawodu architektem wnętrz i tworzy cudowne aranżacje! Stanowczo się nie zawiodłam. Już od progu widziałam, że włożyła w całkowity wystrój mnóstwo pracy i miłości. Najbardziej urzekła mnie aczkolwiek łazienka. Była ogromna! Może wydawać się Wam to dziwne, lecz marzę o ekskluzywnej wannie. Całość była utrzymana w odcieniach czerni i bieli. Do aranżacji użyte były granity i marmury. Aż z czystej ciekawości postanowiłam sprawdzić koszt. Wieczorem znalazłam chwilę dla siebie, wi� �c usiadłam do komputera i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi, lecz ceny mnie zmroziły. Identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Pewna część z nich była w przystępnej cenie, lecz akurat nie te użyte u cioci. Najprawdopodobniej wcale nie będzie mnie stać na ekskluzywną łazienkę, lecz z wielką przyjemnością skorzystałam z przyjemnej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Dom]Czas na gruntowny remont kuchni!

Wreszcie rodzice rozpoczęli absolutny remont kuchni, która jest w rzeczywiście kiepskim stanie. Jest ona całkiem obszerna i w gruncie rzeczy można z niej stworzyć właściwie zaciszny kąt szczególnie, że moja mama na doskonały gust. Wszystkie meble były niegdyś w odcieniach bieli i zieleni. Dzisiaj jednak są już przestarzałe i spłowiałe, a lodówka nadaje się do wymiany. W połowie ściany pokrywają popękane kafelki, dalej tapeta. Sufit jest już szary, a nie jaskrawo biały. Rodzice musieli odkładać pieniądze kilka lat na to, by wreszcie ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że obecnie wpadli w szał zakupowy. Pierwsze w oko wpadły im eleganckie, granitowe meble kuchenne. Do tego zdecydowali się na nabycie niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na końcu zdecydowali się domówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna takiego typu wykończeń, więc wybór ok azał się faktycznie ogromny i dość trudny. Od koleżanki, która niedawno kupowała mieszkanie dowiedziałam się, że idealnie spisuje się onyx. W każdym bądź razie jest z niego ogromnie zadowolona. Z zaciekawienia więc wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i zebrałyśmy wykaz pobliskich sklepów oferujących podobne blaty. Ostatecznie jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które lepiej współgrają z ciemnymi meblami. Przed nimi jeszcze sporo roboty, ale już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

sobota, 8 czerwca 2013

[Technologia]Gdzie można zaoszczędzić na energii?

Większa część z nas ma świadomość, że w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to zwykle bywa, im modniejsze miasto sobie wybierzemy, tym znacznie więcej zapłacimy. Już nie wspomnę tutaj o ścisłym centrum Nie ma co się łudzić, że natkniemy się na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. O wiele taniej nas wyjdzie, jak wynajmiemy mieszkanie ze współlokatorem, niż samodzielnie kawalerkę. Kto się w końcu daje radę za tak lichą wypłatę? Oprócz opłaty za mieszkanie musimy pamiętać, że dochodzą do tego media i czynsz, stąd cena może się wahać w granicy od 1200-1600 zł co miesiąc. Warto jednak wiedzieć, iż są takie rzeczy, które nie ulegną zmianie nawet, jeżeli przeniesiemy się na inny koniec Polski. W zasadzie mam na uwadze tutaj ceny energii, przeważnie ustalane są one w danym województwie, lecz i tak są one do siebie niezwykle zbliżone. Ostatecznie do życia konieczna jest energia Poznań, Kraków czy Katowice, miasto raczej nie ma wielkiego znaczenia i tak przez cały czas jej potrzebujemy. Od wielu lat nasz świat opiera się na rozmaitego typu sprzęcie elektrycznym, który w obecnych czasach pozwala nam prawidłowo funkcjonować. Nie ma dużego znaczenia, w którym miejscu zdecydujemy się mieszkać i na jakich warunkach. I tak co poniektóre koszty zawsze trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Turystyka]Urlop w Bieszczadach

W tym roku wyjątkowo zdecydowaliśmy pojechać z rodzicami w góry, aby spędzić miło we wspólnym gronie. Naszym celem stały się Bieszczady, których do tej pory nie mieliśmy okazji zobaczyć mimo, że mamy do nich niedaleko. Tata za radą kolegi z pracy zarezerwował dla nas mały domek, w ślicznej i bardzo spokojnej okolicy na prawie dwa tygodnie! Naprawdę nie mogę się już doczekać owej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet trasę i znalazłyśmy parę atrakcyjnych miejsc do zwiedzenia. Co prawda należy naprawić wciąż auto i tata przez to troszkę marudzi, lecz zdaje się tak jak podniecony co my. Musieliśmy jeszcze sprawdzić wszystkie wymagane rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psa, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Naturalnie w praniu musiało wyjść, że nie posiadamy paru kluczowych rzeczy, wobec tego zdecydowałyśmy się wraz z mamą pojechać na porządne zakupy. Na początku udałyśmy się do sklepu zoologiczne po szelk i, bidon i parę innych dodatków. Prócz tego zależało nam, by kupić polary damskie. Doskonale nadają się na górską, zmienną pogodę oraz gwarantują ciepło i ochronę w zimne wieczory. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza wypraw się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z kilkoma torbami. Teraz wyczekuję na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

piątek, 7 czerwca 2013

[Turystyka]Mężczyźni i ich kłopoty

Bodajże niemal w każde lato tata mówi, że nie posiada odpowiednich butów. Adidasów nie założy, bo noga się nagrzewa, a tenisówki są niewygodne. Jego marudzenia działa już pewnie wszystkim mocno na nerwy. W dodatku w poprzednim roku postanowił kupić sobie sandały. Naturalnie nikogo nie zapytał o radę, bo przecież nikt nie zna lepiej jego preferencji niż on sam. W rezultacie do dziś leżą niemal niewykorzystane, gdyż jak się okazało, zamsz nie za bardzo spełnił swoją funkcję. Stopa cały czas mu się w nich pociła i w dodatku ślizgała. Nie dziwię się, że resztę lata przechodził w klapkach. Od początku przekonywałam go, że powinien z decyzją poczekać na nas. Nie żeby posłuchał swojej córki. Szczęśliwie w tym roku nie zrobił podobnego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą byśmy pojechali z nim na zakupy. Od razu nasz wybór padł na galerię handlową i sandały tury styczne. Cena jest dosyć duża, ale jaki komfort noszenia! Idealnie nadają się na upały i wycieczki. Obecnie tata nigdzie bez nich nie wychodzi. Dobrze, że nie jest przeciętnym Polakiem i nie nosi do nich skarpetek. Czasem męska pycha mnie przeraża. Chyba przenigdy do końca nie zrozumiem ich sposobu myślenia. Dobrze chociaż, że uczą się na swoich błędach. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Sport]Czekając na powrót lata

No i wreszcie mój rower doczekał się porządnej naprawy. Wcześniej zabrakło mi czasu, lecz ostatecznie dałam radę! Już z początkiem maja podjęłam decyzję, że w tym roku muszę odkryć pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak bardzo się ucieszył, ponieważ sam miał podobne plany na to lata. Jak widzicie wybrałam genialnie. Wcześniej jednak obowiązkowo należało wykonać ten przegląd. To ostatecznie kwestia paru dni, więc oddaliśmy je do konkretnego punktu. W tym czasie postanowiliśmy dokupić kilka koniecznych rzeczy, które zginęły nam w ubiegłym roku. Na liście znalazła się m.in. pompka. Koniecznie musieliśmy skompletować bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, żeby kierowcy się na nas nie złościli. Pomyśleliśmy dodatkowo o plecaku, który nie tylko pasowałby do roweru, lecz także normalnego użytku. Nasz bliski kumpel polecił nam swoją ulubioną markę Deuter. Ponoć r ównocześnie rowerzyści, jak i fanie górskich wycieczek bardzo ją sobie chwalą. Cena nas troszkę zdziwiła, ponieważ nie jest to tania rzecz, lecz doszliśmy do wniosku, że przyda nam się on w wielu sytuacjach. Szkoda jedynie, że na razie pogoda nie sprzyja. Mam uczucie, że słońce o nas zapomniało. Wyczekuję więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Rozrywka]Zamiłowanie z dzieciństwa

W końcu postanowiłam, że pora zacząć rozszerzać swoje hobby poza osobistą pracownią i domowym zaciszem. Naprawdę uwielbiam rysować i malować. Dla mnie nieważny jest styl i metoda, lecz czas który na to przeznaczam. Nie zapomnę, jak jeszcze byłam dzieckiem, a później nastolatką. Rodzice wówczas zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy w tygodniu wraz z innymi osobami w podobnym wieku. Naszą prowadzącą była pani o niezwykłym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Po pewnym czasie jednakże wszystko się skończyło i obecnie pozostały jedynie wspomnienia. Naprawdę żałuję, że nie rozwijałam swojej pasji. Przyszedł jednak moment, gdy zatęskniłam za dawną nauką. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do ogniska artystycznego, gdzie otwarto nawet specjalną grupę dla dorosłych. Bar dzo mnie zdumiało, gdy moja znajoma również postanowiła się zapisać. Ostatecznie tutaj duże znaczenie ma zabawa nie talent. A tak swoją drogą wybrałyśmy się do sklepu, by kupić farby, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie poplamimy ubrań. Nareszcie spełniłam moje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Technologia]Co się stanie, kiedy zabraknie prądu?

Każdy z nas prawdopodobnie przyzwyczaił się już do luksusu i nieustannego używania sprzętu, który wymaga stałego zasilania. W dzisiejszych czasach ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co by się działo, gdyby na Ziemi brakło prądu. Nie tak dawno, chyba w poprzednim sezonie wyszedł serial, który porusza podobną tematykę. Mimo niezbyt pozytywnych recenzji doczekał się on nawet drugiego sezonu. Może ktoś z Was kojarzy tytuł "Revolution"? Warto zobaczyć chociaż jeden odcinek, by zobaczyć, jak wiele może się zmienić wyłącznie za sprawą braku kluczowego źródła energii. Czy ktokolwiek w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też ile jej zużywamy w ciągu miesiąca? Komu się nie zdarzyło kupić jakiś gadżet, który jest zwyczajnie modny. Nikt nie zwraca uwagi na parametry i pobór mocy . Smutne jest to, że wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to większe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Wystarczy dyscyplina i niezapominanie nawet o tak drobnych rzeczach jak przykładowo wyłączanie laptopa i wyciąganie z kontaktu ładowarki. Zamiast grymasić zmieńmy coś w naszym życiu. Jeżeli nadal będziemy tak samolubni możliwe, że już wkrótce podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Rozrywka]Projektowanie pluszaków od podstaw!

Pewien czas temu wspólnie z kuzynką wpadłyśmy na impuls, aby zacząć tworzyć własne pluszaki. Póki co, to jedynie nasze hobby. Podzieliłyśmy się naturalnie zadaniami. Mi w udziale przypadło wykonywanie szkiców koncepcyjnych i planowanie specjalnych szablonów. Moja część wydaje się dość prosta i przyjemna, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego mnóstwo satysfakcji, czasami muszę nieźle główkować. Wstępnie muszą powstać zarysy robocze. Wykonuję ich istotnie dużo. Ostatecznie muszę rozrysować bohatera z niemal każdej strony. Później następuje pierwsza selekcja. Wyrzucam te, które uważam za beznadziejne. Resztę lekko modyfikuję i poprawiam. Wyselekcjonowane szkice przyklejam na mojej ścianie za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak parę dni, a ja analizuję każdą wersję. W między czasie proszę o zdanie inne osoby, przeważnie moją bliską rodzinę. Na koniec wybieram zwycięzcę. Wybraną postać na nowo rozrysowuję, jednakże tym razem na większej kartce. Potem konstruuję z niego szablon. Później już całość zależy od mojej kuzynki. To ona dobiera materiały i szyje wszystko wedle tego, co jej podesłałam. Jest to niezwykle czasochłonne zajęcie i dopiero stawiamy razem pierwsze kroki, jednakże ogromnie się cieszę, że nareszcie odkryłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Rekreacja]Wypad po upominek urodzinowy

Już wkrótce mój tata będzie świętował swoje 53 urodziny. W związku z tym chcieliśmy kupić mu coś szczególnego i przydatnego. Naszym pierwszym pomysłem była jego wyśniona torba na laptopa oraz mocny notes w skórzanej oprawie. Mama jednak poprosiła nas, żebyśmy się jeszcze odrobinę wstrzymali z ich kupnem, bowiem tata co sekundę zmienia swoje życzenia. Wyczekiwaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy lecz wreszcie przyszedł czas, by wybrać się na ciągle przez nas odkładane zakupy. Naturalnie mój chłopak nie cierpi tego rodzaju wypraw, gdyż uważa to za stratę dnia i siły. Po godzinie staje się niemożliwie marudny. Niestety dopiero po kilku godzinach natrafiliśmy na rzeczy, które istotnie nas zaintrygowały i jak to zwykle bywa, zadzwoniła mama. Tata zażyczył sobie plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać aż na najdalszy kraniec miasta, do sklepu spo rtowego. Szkoda, że w czasie zakupów mój chłopak gdzieś się zgubił. Ostatecznieoczywiście go znalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Jakie szczęście, że nasze mieszkanie jest zbyt małe na tego typu sprzęt. Brakuje mi jeszcze tego, aby urządził sobie z któregoś pokoju miejsce do grania i męskich spotkań przy piwie. Powrócić jednak do upominku urodzinowego. Zapewne zgadniecie jaki był ostateczny finał. Obecnie mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

czwartek, 6 czerwca 2013

[Sport]W jaki sposób znaleźć swoją pasję

Mój partner niedawno odkrył sobie nową pasję, która dostarcza mu odpowiedniej dawki adrenaliny. Oczywiście to koledzy z pracy przekonali go do tej zmiany oraz wspólnego wyjazdu. Mnie nawet nie spytał o zdanie. Na początku miał całkiem spore wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, ale prędko zmienił podejście. Wyjazdy tak mocno go wciągnęły, że obecnie w każdej wolnej chwili chowa rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, szczególnie gdy zaczyna się coś od podstaw bez obowiązkowego wyposażenia. Pamiętam, jak wybraliśmy się do centrum handlowego razem z jego znajomym, by uzupełnić sprzęt wspinaczkowy. Panowie oddalili się w kierunku sklepu sportowego, natomiast ja zdecydowałam się iść do galerii po parę rzeczy dla siebie. O dziwko, szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! Nawet zdążyłam pójść do marketu po coś na obiad, a oni w dalszym ciągu dyskutowali nad butami. Chyba pierwszy raz widziałam tak niepewnych mężczyzn. Najbardziej jednak wystraszył mnie ostateczny rachunek. Nie wiem kto powiedział, że sport jest tanią formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest o wiele tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go wykorzystał. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re

[Dom]W jaki sposób zaprojektować wspólne biuro?

Wreszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na wspólne, prywatne biuro. W związku z tym pojechaliśmy do paru sklepów meblowych w poszukiwaniu 2 na tyle sporych biurek, żeby pomieściły laptopy i monitor. Każdy z nas pragnął mieć swój prywatny kąt, wobec tego stwierdziliśmy, że optymalne dla nas są biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za trzecim podejściem znaleźliśmy to, czego potrzebowaliśmy i od razu zamówiliśmy dwie sztuki. Oprócz tego na naszej liście pojawiły się również regały do zawieszenia, szafki i parę niezbędnych dodatków. Zakup mebli nie zajął nam dużo czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić artykuł biurowe, czyli taśmy, długopisy, skoroszyty i wiele innych. Po powrocie do mieszkania zabraliśmy się za składanie mebli i ich ustawienie w odpowied nich miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednaj ścianie zaplanowany był ogromny plakat, ale reszta pozostała całkiem biała. Dobrze, że mój partner zaproponował, żeby zawiesić tam tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy rozrysowuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi znacznie wygodniej. Tablice zamówiliśmy przez internet i teraz muszę tylko zadbać o to, aby nasz wspólny kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

środa, 5 czerwca 2013

[Rozrywka]Jak wyprawić przyjęcie urodzinowe?

Moja mama niedługo kończy 50 lat. W związku z tym postanowiła wyprawić naprawdę głośną imprezę dla rodziny i przyjaciół. Na początku myślała o restauracji, która wydawała się najlepszą dla wszystkich opcją. Umówili się więc z zaprzyjaźnioną menadżerką dworu na rozmowę dotyczącą planowanej imprezy. Po długich konsultacjach i naradach z tatą stwierdzili, że jednak zmodyfikują nieco poprzednią koncepcję. Za radą przyjaciółki zdecydowali się na zrobienie całej imprezy w przepięknym parku, który przynależy do dworku. Będzie zbudowana tam olbrzymia hala namiotowa, gdzie znajdzie się pełny catering oraz miejsce dla gości. W dodatku na środku polanki zamontują parkiet, a dookoła niego zostaną ustawione stoły, krzesła oraz lampiony. Sądzę, że jest to wyśmienity pomysł! Nawet sama myślę, czy podobnie nie urządzić własnego wesela. Tak z ciekawości wklepałam w internecie: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że wiele firm proponuje podobne usługi. Kto wie, może jednak się pokuszę na identyczną aranżację? Do mojego wesela jeszcze sporo czasu, więc dowiem się czy rzeczywiście warto.

[Rodzina]Młoda mama i plan zakupów

Ostatnio moja koleżanka oznajmiła wszystkim, że już niedługo będzie dumną mamą. Przy okazji więc w raz z mężem przeprowadzą gruntowny remont pokoju. Już od jakoś czasu miała zamiar się za to wziąć, ale do teraz nie miała niestety prawdziwej motywacji. Niezwykle długo wraz z mężem starali się o dziecko i z tego co mi wiadomo niemal się poddali, aż tu pewnego razu los się do nich uśmiechnął. Jak tylko dowiedziała się, że jest w ciąży wpadła w wielką radość. Od razu zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do remontu, a mnie zaciągnęła na zakupy. Nie pozostało nam nic innego, jak ułożyć plan zakupów na długi weekend, który spędzimy na poszukiwaniu sprzętu i zabawek. Najbardziej zależało jej na kupnie kołyski, małej komody oraz lekkiego wózka, ponieważ sporo na ten temat się nasłuchała. W miarę prędko uporałyśmy się z pierwszą częścią, dopiero wózki istotnie sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena duża to wszystkie są strasznie ciężkie. Koleżance ogromnie zależało na tym, by kółka były dosyć duże i pewne. Całość powinna być zgrabna i poręczna. Pojawiłyśmy się w trzech wyjątkowo popularnych sklepach i wszystkie wzory były jednakowe. Dobrze, że znalazła się pani, która doradziła nam byśmy pojawiły się za miesiąc, gdy przyjdzie nowa dostawa. Wreszcie ten weekend dobiegł końca. Padam z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Technologia]Co może mieć wpływ na zużycie prądu?

Nie jeden z nas wyobraża sobie niskie rachunki za mieszkanie i prąd. Ale czy ktoś monitoruje swoje wydatki? Spytałam moją rodzinę, czy sprawdzają jak wiele miesięcznie pieniędzy wydają na przykład na samo zużycie prądu. Wiecie, mimo wszystko nie bardzo zdziwiła mnie ich odpowiedź, że raczej się tym nie interesują, po prostu płacą rachunki, a reszta jest mało istotna. Poprosiłam więc tatę o rachunki, by zobaczyć jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie też Najistotniejsze dane. Teraz zostało tylko poszukać interesujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. Co dziwne momentalnie trafiłam na stronę naszego zakładu energetycznego, gdzie znalazłam kalkulator zużycia prądu. Szybko zawołałam rodziców i już po kilku minutach wyszło, że owszem tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim trochę zaoszczędzić! Wiadomo nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu komputera. Aż trudno dać wiarę, że takie niewielkie zmiany mogą posiadać tak ogromny wpływ na wielkość rachunków. Wiadomo, że na początku zmiany nie są widoczne. Starczyły jednak dwa miesiące, by zaobserwować zmianę. Istotnie rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam zalecam zainteresować się w niedalekiej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Sport]Pierwsza jazda na łyżwach

Wiele osób polubiło rolki za ich niewiarygodną wygodę i prędkość. Pamiętam wciąż czasy, gdy była moda na proste wrotki. Dla mnie to była prawdziwa zmora. Ile razy się przewróciłam i zdarłam kolana. Gorzej niż na moim pierwszym rowerku. Wyłącznie moja siostra mogła godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i strasząc rodziców. Jakoś nie zaskoczył mnie ten fakt. Przecież całe ferie spędziła wraz ze znajomymi na lodowisku. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, że byłam dzieckiem i nie potrafiłam hamować? Stale lądowałam na bandzie. Jak dobrze, że siostra zawsze miała w sobie dużo cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak mam jeździć. Dzięki jej pomocy dzisiaj czuję się pewnie i bezpiecznie na lodzie. Identyczne odczucia mam w stosunku do rolek. Nie były one dla mnie wyzywaniem. Ponieważ ciężko byłoby mi przechowywać i rolki, i łyżwy w szafce, postanowiłam zainwestować w łyżworolki. Obecnie starczy, że zamienię kółka na płozy i odwrotnie. Do tego są one regulowane, dlatego nie ma znaczenia grubość skarpetek. Czasami jeszcze wspominam swój pierwszy kontakt z lodowiskiem i każde lato spędzone na rolkach. Dobrze jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Zdrowie]Jak poradzić sobie z bezsennością?

W ostatnim czasie cierpię na schorzenie młodego pokolenia, czyli bezsenność. Za duża ilość stresu i wymagająca praca powodują, że faktycznie jestem już wyczerpana. Stwierdziłam, że wystarczy tylko trochę zwolnić i znaleźć czas na odpoczynek i pełen relaks, a wszystko będzie w dobrze. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Aktualnie jestem jak tykająca bomba, która za chwilę wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie drażni. Koleżanka poradziła mi zacząć pić zioła, które rzekomo są idealnym sposobem na problemy ze snem. Szkoda tylko, iż w moim przypadku nie podziałały. Musiałam sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale w sumie nigdy ich nie zażywałam, więc jak się mam na tym znać? W tym celu wybrałam się do lekarza. Cała wizyta trwała kilkanaście minut i lekarz bardzo szybko oznajmił, że to przepracowanie i zapisał tabletki. Jestem osobą dosyć nieufną, więc z przezorności wst ukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Wynik moich badań był przerażający. Wyszło, że te pigułki mają w sobie mnóstwo szkodliwych związków, a ile przeciwwskazań! Oczywiście po tym wszystkim odstawiłam je na półkę. Nadszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i poprosiłam ją o opinię. Dość szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Co ja bym zrobiła bez jej pomocy? Co prawda nadal nie sypiam tak jak kiedyś, ale jest już o wiele lepiej! Mam nadzieję, że już wkrótce będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność